wtorek, 17 kwietnia 2012

Kilka słów o książkach oraz "Całuski i buziaczki" jako pierwsza moja recenzja :)

 Kiedy postanowiłam stworzyć ten blog, bardzo chciałam, żeby traktował o wielu rzeczach którymi się zajmuję. Żebym mogłam tutaj dzielić się z wami moim hobby, moimi zainteresowaniami i pasjami.
Tymczasem dość przypadkowo stworzył mi się blog kulinarny, a ja w żadnym wypadku nie uważam się za mentora kuchennego.
 Dlatego też postanowiłam oprócz przepisów i ręcznych robótek (które wciąż są w fazie zamysłu póki co;), wtrącić kilka swoich zdań i uwag na temat książek.
 Pomyślałam sobie, że w miarę okazji i sposobności, będę zamieszczać krótkie recenzje ulubionych książek, które czytam z dzieckiem. Za literaturę dla dorosłych póki co, nie mam odwagi się zabrać… ;)

 Pamiętam, że byłam w ciąży, kiedy kupiłam Gutkowi jego pierwszą książeczkę i kiedy czytałam miesięcznemu synkowi (a konkretniej opowiadałam co jest na obrazkach), to niektórzy patrzyli na mnie jak na wariatkę.
A ja się nadal upieram przy swoim, że im wcześniej tym lepiej.
Bardzo się jednak cieszę, że dziecko mam już na tyle duże, że mogliśmy się pożegnać z bajeczkami dla tych całkiem małych maluchów, a przez to i z pismem obrazkowym, a króciutkie rymy zastąpić treścią pełną pary!

Jeśli chodzi o książki dla dzieci, to niby na rynku jest ich całe mnóstwo, a jednak wybór dobrej pozycji wcale nie jest łatwy.
Całe szczęście, są strony poświęcone czytaniu w tym stricte literaturze dziecięcej, a także blogi recenzujące książki. Póki co, umieściłam dwa linki, odsyłające do moich ulubionych blogów na temat książek… wkrótce postaram się dołożyć kilka nowych. Może i ktoś z Was będzie chciał z nich skorzystać.

Zamiast rozwodzić się nad oczywistymi plusami czytania sobie, a dziecku szczególnie, umieszczam poniżej swoją pierwszą recenzję.
O wyrozumiałość upraszam. Nie jestem polonistką, ani nawet humanistką. Czytać jednak bardzo lubię, a i syn mój bardzo lubi kiedy się mu czyta.
Chcę po prostu, żebyście mogli czasem skorzystać i sprawdzić, czy warto po coś sięgnąć, czy lepiej rozejrzeć się za inną pozycją.
Fajnie będzie, jeśli podzielicie się ze mną swoją własną opinią na temat danej bajki, bo może będzie podobna, a może całkowicie odmienna. Bardzo też będę wdzięczna, jeśli będziecie umieszczać tytuły Waszych ulubionych książeczek czytanych z dzieckiem.

Dobra, nie rozwodzę się już.
Przed Państwem:

CAŁUSKI I BUZIACZKI
  



Agnieszka Frączek mieszka w Warszawie i wykłada językoznawstwo w Instytucie Germanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Dla dzieci jednak zaczęła pisać, kiedy sama została mamą, a jej debiut odbył się w 2003 roku zbiorem wierszyków pt.: „Co ja plotę?”
Od tamtej pory, na naszym rynku ukazało się całe mnóstwo książeczek jej autorstwa.

Byłam zaskoczona, kiedy po moim pierwszym zetknięciu z twórczością tej pani, spotkałam się w sieci z jedną, ale za to bardzo niepochlebną opinią na jej temat. Sama wychowałam się na wierszach Tuwima, Chotomskiej czy Brzechwy i dość ostrożnie podchodzę do współczesnych wierszokletów, ale to samo, co dla innych stało się „słowną biegunką”, dla mnie jest radosną twórczością.

Według mnie Agnieszka Frączek świetnie bawi się słowem. Przedstawia rymy, które nigdy by nam do głowy nie przyszły, a ze zdań tworzy ciekawe kalambury i ukazuje wieloznaczność niektórych słów.
Do tego większość jej wierszy jest bardzo rytmiczna, można przy nich skakać i tupać nogami, łatwo wpadają w ucho nie tylko dorosłym, ale i dzieciom.


„Całuski i buziaczki” kupiliśmy zupełnie przypadkowo, kiedy to mój mąż wygrzebał ją ze sterty dziecięcych bajek w jednym z marketów.
W pierwszej kolejności wpadła nam w oko śliczna okładka i cudowne ilustracje. A ponieważ nie powinno się książki sądzić po okładce, tak z miejsca - jeszcze w sklepie, szybko przeleciałam wzrokiem tekst i można powiedzieć, że wpadłam po uszy.

Całuski i buziaczki towarzyszą nam każdego dnia. Miłe jest ich rozdawanie jak i otrzymywanie. Dla nas - dorosłych całowanie dziecka jest niemal odruchem, bo przecież oczywisty jest całus na powitanie czy buziak przed zaśnięciem… ale czy tłumaczymy małemu dziecięciu ich sens?
Ta pięknie ilustrowana książeczka, na każdej swej kartce opowiada w lekki sposób o pocałunkach rozdawanych przez najbliższych, a wszystkie słowa składają się na zabawne rymy. Mamine buziaki są słodkie, te od taty nieco drapiące, babci pachną szarlotką, dziadkowe przypominają cukrową watę, a te od Zosi...?

Książeczkę tę polecam szczególnie rodzicom małych dzieci (1-2,5), może być też świetną alternatywą na prezent dla dziecka, jeśli nie chcemy kupować kolejnego plastiku.
Nie zliczę ile razy my czytaliśmy nasze „Całuski i buziaczki”. Trzy jej strony są przyklejone taśmą, bo się nieco sfatygowała przy kolejnych razach. Był nawet moment, że kilkanaście razy dziennie wertowałam strony tej bajki i szczerze marzyłam, żeby ją wyrzucić przez okno, tak miałam jej dość :) Ale Gutek ją szczerze uwielbiał!

Dlatego ja, dzisiaj, z czystym sumieniem polecam Wam tę książeczkę... "przecież każdy - miś czy smok - czasem cmoka: cmok... cmok! cmok!!!"

Autor: Agnieszka Frączek
Wydawnictwo: Debit, marzec 2009
ISBN: 978-83-7167-667-3
Liczba stron: 28
Wymiary: 200 x 255 mm

2 komentarze:

  1. recenzja wyszła palce lizać a ta bułeczka na doleee no no :) i wianuszek! jaka Ty jesteś wszechstronnie uzdolniona Myso!! umieszczaj te książki, umieszczaj, bo się przydaje :) Mi już pewnie nie, bo moje dziecię już duże ale innym w sam raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej dobra, bułkę robiłam sama, ale wianek wyszedł krzywo jak diabli bo raz, że mam astygmatyzm, a dwa, że mi Gutek pomagała pieczołowicie :)

      Za opinię na temat recenzji dziękuję, ale widać, ze to moje początki hehe :)
      Nigdy nie byłam dobra w pisaniu wypracowań i omawianiu lektury, ale co tam ;)
      My też już nieco wyrośliśmy z "Całusków i buziaczków", ale to jest zawsze jedna z pierwszych książek, które przychodzą do głowy, kiedy patrzę na Gutka... bo wiem jak ją wielbił :)

      Następnym razem machnę coś dla tych nieco starszych :) Frączek mamy jeszcze dwie bajeczki więc je pewnie też omówię :)

      Usuń

Dzięki! :o)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...