czwartek, 19 lipca 2012

Francuskie sakiewki i listownik


Pyszne, kruchutkie i szybkie w wykonaniu. Wystarczy dobrze nagrzać piekarnik, poczekać kwadrans i gotowe.


Składniki na 1 porcję ciasta (12 szt.):
  • ciasto francuskie (ja kupuję gotowe w markecie)
  • 4 -5 suszonych pomidorów
  • 3 brykiety szpinaku mrożonego lub
  • ser feta (połowa wystarczy;)
  • 2-3 ząbki czosnku

Włączamy piekarnik (temp. podana jest na każdym opakowaniu ciasta)
Szpinak dusimy na maśle z czosnkiem.
Pomidory kroimy w cienkie paski, fetę kroimy na małe kosteczki.
Rozwijamy ciasto i dzielimy na 12 kwadratów.
Na środku każdego kwadratu układamy szpinak, kawałki pomidorów i sera.
Zwijamy każdy róg do środka, bądź sklejamy jak pierogi.


Wierzch smarujemy rozbełtanym żółtkiem.
I do piekarnika na ok. 15min do zrumienienia.


*
W dzisiejszym odcinku mysiej nory prezentuję państwu także swój nowy-stary nabytek, czyli listownik :)
Nowy - bo stosunkowo niedawno nabyty, a stary - bo kupiony na targu staroci.
Kosztował całe 8zł :)
Zdarłam z niego wszystkie warstwy do gołego drewna (bejca, lakier i kolorowe farby) i pomalowałam w swoim ulubionym stylu schabby chic.

Tak było kiedyś:
Nie mówcie, że nie macie ochoty zajodłować na jego widok? :)
A tak jest teraz:

I sobie już wisi w kuchni i chowa kartki, które niedawno dostaliśmy :)

9 komentarzy:

  1. Zmiana listownika świetna!!
    Też lubię ten styl :)
    A smakołyki pyszne. Przygotowuję podobne :)

    buziaki

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie listownikowi zmiana image zrobiła dobrze. Mój nadal leży i czeka do jesiennego odświeżania kuchni. A zdjęcia Gutkowego pokoju na @, czy tutaj?

    OdpowiedzUsuń
  3. wow to się nazywa "metamorfoza" :) pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mysiaaa! Jaki listownik!!! CUDO!!!! :-))))
    Pięknie go przerobiłaś, pięknie!!
    Ps. Jak mi się kiedyś jakimś cudem takie cacko trafi w ręce to będę się do Ciebie zgłaszała po intrukcje.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie żeś to zrobiła Mysko. Piknie po prostu :-).

    A takie wypieki to niebo w gębie - i dla mnie i dla M. Nawet raz jeden kiedyś zrobiłam podobne - były jednak mniej wyględne niż Twoje. Ale nie można mi było jajem zabejcować (wegetarianin zabronił, mam ja się z nim...)- stąd pewnie wygląd był mniej atrakcyjny ;-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, zrobiłam wczoraj Twoje francuskie sakiewki i wyszły pyszniutkie! :-))))
    Dzięki! :-***

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj serdecznie, wspaniale tu u Ciebie, będę często zaglądać :)
    Zapraszam do mnie rustykalna.blogspot.com
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i zapraszam :)
      Na pewno Cię odwiedzę :)
      pozdrawiam

      Usuń

Dzięki! :o)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...