sobota, 13 października 2012

Gutkowy stolik nocny

Oj dawno mnie tutaj nie było.
Raz, że wena sobie poszła precz, a dwa, że czasu jak na lekarstwo, a ten który mam wolę poświęcać na zapiskimyski.

Ale obiecałam Wam jakiś czas temu pokazać "nakastlik", który przerobiłam Gutkowi, więc dzisiaj będzie o tym.
Muszę przyznać, że pracy kosztował mnie wiele, bo:
1. najpierw pomalowałam go farbą akrylową, ale raz, że kolor wyszedł nie taki jak chciałam, a dwa, że farba źle przykryła całość,
2. Zrywałam farbę
3. Szlifowałam całość
4. Potem chciałam wypróbować nową szlifierkę i zrobiłam taką piękną szramę na samym blacie, a następnie M poprawił po mnie, kiedy chciał mi pokazać jak to się robi ;)
5. Więc szpachlowałam, gładziłam, szpachlowałam i gładziłam i tak kilka razy :)
6. A potem przystąpiłam do malowania już takiego jak trzeba.
Zdecydowałam się na farbę w sprayu.
7. Zmieniłam uchwyty
8. Dokręciłam kółeczka, dzięki temu Gutek może nim manewrować jak mu się chce.

Wyszło tak:

1. PRZED (jeden uchwyt jak widać urwany)


2. W TRAKCIE: CZYSZCZENIE, OKLEJANIE, SZPACHLOWANIE


3.  PO






4. A TAK WYGLĄDA W MIEJSCU DOCELOWYM:


5. A KIEDY UPORAM SIĘ Z TYM, TO WSTAWIĘ WAM WIĘCEJ FOTEK Z POKOJU GUTKA I POPROSZĘ O RADĘ:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki! :o)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...